Teraz jest wtorek, 22 maja 2018, 12:19

epheli.pl

Wortal pilotów helikopterów RC

Align T-Rex 500 ESP - AirWolf

Tu piszemy o makietch, kabinkach typu custom i samodzielnie wykonanych elementach okrywających heli.

Moderator: Viper81

  • Advertisement


 
Posty: 552
Dołączył(a): sobota, 26 września 2009, 19:22
Lokalizacja: Toruñ

Post przez wlodek » niedziela, 28 lutego 2010, 00:04

Zastanawia mnie to:
AndyRad napisał(a): Efekty uboczne pojawiły się wtedy, gdy znacznie spadła temperatura i wzrosła wilgotność powietrza.

bo o ile spadek temperatury (jeżeli mówimy o temperaturach poniżej zera stopni) jest zgodny z teorią, bo wtedy następuje osuszanie powietrza i nasilają się zjawiska elektrostatyczne o tyle wzrost wilgotności całkowicie przeczy teorii.
U mnie nie zauważyłem związku z temperaturą ani wilgotnością i zjawisko jest jakby mniejsze, niż to co widać na Twoim filmie.
AndyRad napisał(a):Oczywiście przy nadarzających się okazjach sprawdzę wariant z odłączeniem uziemienia - niestety w makiecie jest tak, że do wszystkiego można dostać się dopiero po zdemontowaniu makiety, a to jest niestety trochę uciążliwe. Dostęp do śrubki, do której dołączone jest uziemienie ogona na masę silnika, również jest mocno ograniczony poprzez makietę.

Oczywiście, rozumiem, że rozbieranie makiety jest bardziej skomplikowane niz zrobienie tej samej czynności na "normalnym" modelu. Pisząc prośbę o próbę, myślałem o sytuacji w której coś będziesz "grzebał" i niejako przy okazji będziesz mógł zrobić próbę.
Pozdrawiam,
W³odek
---------------------------------------------------------------
XAircraft X650 | T-Rex 600 ESP | T-Rex 500 ESP | Copterx 450 Black Angel
JR 11X, Phoenix

Avatar użytkownika
 
Posty: 322
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 17:45
Lokalizacja: Radom / Warszawa

Post przez AndyRad » niedziela, 2 maja 2010, 22:16

Włodek,
nastąpiły wreszcie okoliczności, które umożliwiły mi weryfikację mojej teorii o skutecznym antidotum jakim jest uziemienie ogona na dolegliwość pod nazwą "kopanie serwami".
Właśnie podczas jednych z ostatnich oblotów mojej nowej makiety Hughesa 500E + T-Rex 500 stwierdziłem, że i w tej makiecie zaczęło występować to samo zjawisko, nagłego lekkiego targnięcia wszystkimi serwami. W Hughesie mam identyczne wyposażenie (serwa, gyro, silnik oraz cała elektronika) jak w AirWolfie.
W ostatnią sobotę właśnie wykonałem uziemienie zgodnie ze wskazówkami z tego forum, wczoraj wieczorkiem wykonałem obloty po złożeniu Hughesa i stwierdzam, że uboczny efekt całkowicie ustał.
Andy
______________
DX6i, DX7
Katana MD, Samson II 35E, T-REX 500-AirWolf, T-REX 500-Hughes 500E
www.rcradom.pl
Obrazek

 
Posty: 552
Dołączył(a): sobota, 26 września 2009, 19:22
Lokalizacja: Toruñ

Post przez wlodek » niedziela, 2 maja 2010, 22:31

Dziękuje Andy za informację. U siebie już też doszedłem co było przyczyną drobnych szarpnięć. Nie była to elektrostatyka tylko przeczulony żyroskop. Gdy ustawiałem żyroskop w spokojnym zawisie na minimalnych obrotach, udało mi sie trafić w maksymalną czułość nie powodującą jeszcze oscylacji ogona. Gdy zacząłem latać ostrzej i prędkość wirnika była wysoka żyroskop, ze względu na dużo większą wydajność ogona, był już "przeczulony" i potrafił szarpnąć ogonem. Zmniejszyłem czułość o 7% i teraz jest wszystko OK. Zasatnawia mnie to Twoje zjawisko, bo niby elektronicznie zestawy mamy podobne a u mnie zero jakiejś szkodliwej elektrostatyki.
Pozdrawiam,
W³odek
---------------------------------------------------------------
XAircraft X650 | T-Rex 600 ESP | T-Rex 500 ESP | Copterx 450 Black Angel
JR 11X, Phoenix

Avatar użytkownika
 
Posty: 322
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 17:45
Lokalizacja: Radom / Warszawa

Post przez AndyRad » poniedziałek, 3 maja 2010, 12:54

Zastanawia mnie to Twoje zjawisko, bo niby elektronicznie zestawy mamy podobne a u mnie zero jakiejś szkodliwej elektrostatyki.


Mnie to już nie tylko zastanawiało, ale wręcz wnerwiało, bo nie mogłem dojść przyczyny.
Moim zdaniem, w moim przypadku cała sprawa polega na rodzaju materiału z jakiego wykonane zostały skorupy makiet przez Aligna. Bo na samym początku, kiedy latałem samymi modelami (bez makiet) to było wszystko OK. Założenie makiet powodowało tego rodzaju zjawiska. Stąd też moje zdanie, że założenie skorupy makiety (wykonanych chyba z niezbyt właściwego materiału) powoduje efekt powstania swego rodzaju puszki elektrostatycznej, która zbiera ładunki z wszystkiego co możliwe - a tych w helikach nie brakuje. Na wszelki wypadek odbiornik każdej z makiet wyposażyłem również w kondensator przeciwzakłóceniowy.
Jak na razie wszystko OK. Wczoraj wieczorkiem była sesja lotów AirWolfem x 8 i "ZERO" niepożądanych objawów.

Włodek,
dzięki za wymianę doświadczeñ,
Pozdrawiam
Andy
______________
DX6i, DX7
Katana MD, Samson II 35E, T-REX 500-AirWolf, T-REX 500-Hughes 500E
www.rcradom.pl
Obrazek

 
Posty: 552
Dołączył(a): sobota, 26 września 2009, 19:22
Lokalizacja: Toruñ

Post przez wlodek » poniedziałek, 3 maja 2010, 13:10

Andy, logicznie rzecz ujmując to rzeczywiście wydaje się, że budka makiety musi "robić dobrze" elektrostatyce i niekoniecznie dobrze modelowi. Ciekawe jak to wygląda u innych kolegów latających takimi makietami jak Twoje. Swoją drogą to rozwiązanie polegające na połączeniu wszystkich przewodzących elementów modelu (rama, ogon etc.) jest tylko stworzeniem jednolitej powierzchi ekwipotencjalnej a ładunek, jako taki, nadal jest. Czy gdy po locie, dotykasz model to nie "kopie"? Tak na zdrowy rozum, powinno tak być.
Pozdrawiam,
W³odek
---------------------------------------------------------------
XAircraft X650 | T-Rex 600 ESP | T-Rex 500 ESP | Copterx 450 Black Angel
JR 11X, Phoenix

Avatar użytkownika
 
Posty: 322
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 17:45
Lokalizacja: Radom / Warszawa

Post przez AndyRad » poniedziałek, 3 maja 2010, 16:57

Czy gdy po locie, dotykasz model to nie "kopie"? Tak na zdrowy rozum, powinno tak być.

Po zakoñczonym locie i wylądowaniu nie ma takiego efektu. Może po zetknięciu z ziemią następuje automatyczne rozładowanie i nie jest to dla mnie zauważalne i odczuwalne w niezbyt przyjemnym efekcie.
Oto fragmencik lotów z poprzedniej niedzieli:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=MjGWL2V7IZ0[/youtube]
Andy
______________
DX6i, DX7
Katana MD, Samson II 35E, T-REX 500-AirWolf, T-REX 500-Hughes 500E
www.rcradom.pl
Obrazek

 
Posty: 552
Dołączył(a): sobota, 26 września 2009, 19:22
Lokalizacja: Toruñ

Post przez wlodek » poniedziałek, 3 maja 2010, 18:57

Bardzo fajnie wygląda, na tych ciemniejszych fragmentach filmu, gdy przy włączonych reflektorach ustawia się przodem do kamery. Nie mam pojęcia jak powinno wyglądać latanie makietą, ale podoba mi sie jak to robisz.
Pozdrawiam,
W³odek
---------------------------------------------------------------
XAircraft X650 | T-Rex 600 ESP | T-Rex 500 ESP | Copterx 450 Black Angel
JR 11X, Phoenix

 
Posty: 700
Dołączył(a): piątek, 6 sierpnia 2010, 18:41

Post przez tomcio55 » środa, 27 marca 2013, 10:51

Sorki że odkopuję staroć, ale właśnie robię taką makietę :) Mam jeden banalny problem - z przymocowaniem szybki :) W instrukcji chcą żeby przykręcić ją na śruby, wyglądać to moim zdaniem będzie paskudnie. Próbowałem kleić - ale żadnej z moich super klei (a mam ich wiele) za cholerę nie łapie tego plastiku w szybce do reszty makiety, klieił to ktoś może, a jak tak to jakim klejem?
Lama V4 Extreme
Blade CX2
Protos 500 + Flymentor
T-REX 250 ze stabilizacj± 3 osiow± Walkery
Blade 400 w odbudowie
KDS-450 Quiet
COPTERX 500 TT + Helicommand 3A
T-REX 500ESP + Helicommand 3d

Avatar użytkownika
 
Posty: 305
Dołączył(a): niedziela, 6 marca 2011, 00:15
Lokalizacja: Sandomierz

Post przez MaperroPL » środa, 27 marca 2013, 11:31

Co prawda w innej makiecie ale miałem ten sam problem.
A rozwiązałem go tak:
Najpierw wyciąłem z butelek o odpowiedniej średnicy szablony pasujące do profilu wewnątrz kabiny , następnie poprzyklejałem te szablony poxipolem na dość sporej powierzchni styku aby szablon przylegał weszędzie wokół do kleiu. Gdy poxipol stwardnieje szablon odpada równie łatwo jak "oszklenie docelowe". Oczywiście trochę poxipol wypływa przez "otwory okienne" to trzeba zeszlifować. Jak już zeszlifujesz zostaje ci gładka powierzchnia poxipolu pokrywająca powierzchnię włókna która idealnie nadaje się do przyklejenia oszklenia.
A do klejenia polecam klej z królestwa modelarzy redukcyjnych : Mr hobby Cannopy Glue , to klej adchezyjny ,pięknie łapie , i nie "zadymia" elementów prze¼roczystych podczas schnięcia.
Pozdrawiam.
T-Rex 600 Pro BeastX
T-Rex 450 Pro BeastX
Blade nano CPx
Blade mSR
DX8
PhoenixRC

 
Posty: 189
Dołączył(a): sobota, 10 marca 2007, 15:46
Lokalizacja: Kraków

Post przez wolniak » sobota, 6 kwietnia 2013, 00:08

Cześć,
mam taką makietę. Też wydawało mi sie, że powinienem kleić ale w koñcu zdecydowałem się przykręcić i wygląda nie¼le. przykręciłem tylk w dwóch dolnych rogach i przylega idealnie.
BTW. strasznie delikatna ta buda jest. Mogli by lakier dołaczać do tego żeby można było odpryski malować na bierząco :)
Poza tym wygląd bombowo.

Avatar użytkownika
 
Posty: 322
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 17:45
Lokalizacja: Radom / Warszawa

Post przez AndyRad » sobota, 6 kwietnia 2013, 15:13

W instrukcji chcą żeby przykręcić ją na śruby

- to chyba jedyna, prosta i słuszna technologia zamocowania szyb przednich w tej makiecie - :D
Też próbowałem kleić szybki, ale po kilku nieudanych próbach zdecydowałem się, że przyznam rację producentowi. A łby wkręcików wcale tak ¼le nie wyglądają, są małe i czarne 8)
strasznie delikatna ta buda jest.
- ja ma swoją już jakieś trzy lata i nie stwierdziłem, aby lakier jest nabyt miękki, albo mało trwały.
Andy
______________
DX6i, DX7
Katana MD, Samson II 35E, T-REX 500-AirWolf, T-REX 500-Hughes 500E
www.rcradom.pl
Obrazek

 
Posty: 700
Dołączył(a): piątek, 6 sierpnia 2010, 18:41

Post przez tomcio55 » sobota, 6 kwietnia 2013, 19:11

Ja już prawie złożyłem swoją makietkę. Z moich doświadczeñ:

1. Szybka - poszła na gęsty cyjanoakrylowy klej ze sklepu modelarskiego (ta "kropelka" z kiosku nadaje się do klejenia palców), sądzę że wygląda lepiej niż skręcona śrubami, poza tym jakoś nie widzę czego te śruby by się miały trzymać, nie zdziwię sie jak po kilkunastu lotach się obluzują.
2. Te klocuszki które dają do zamocowania śmigłowca to dla mnie śmiech na sali. Jeden mi pękł podczas montażu, zastąpiłem je solidnymi dociętymi listwami i porządnymi grubymi śrubami, mam nadzieję że dobrze wypoziomowałem
3. Lakier faktycznie mi w paru miejscach odprysnął jak docinałem to i owo (by demontować ogon bez demontażu całej makiety), pomalowałem czarne części makiiety błyszczącą farbą modelarską.
4. Jako system stabilizacji zastosowałem Helicommand 3D - musiałem oczywiście go zamocować wewnątrz budy, wypoziomować i nawiercić otwór na kamerę - pochłonęło mi to tyle czasu że tymczasowo zrezygnowałem z chowanego podwozia (moim zdaniem to też jest badziewnie wykonane, ale może się zraziłem tylko na wygląd).

Reasumując - makieta fajnie wygląda ale nie jest warta wydanej na nią kasy, materiały z której jest zbudowana są moim zdaniem badziewne.
Lama V4 Extreme
Blade CX2
Protos 500 + Flymentor
T-REX 250 ze stabilizacj± 3 osiow± Walkery
Blade 400 w odbudowie
KDS-450 Quiet
COPTERX 500 TT + Helicommand 3A
T-REX 500ESP + Helicommand 3d

Avatar użytkownika
 
Posty: 322
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 17:45
Lokalizacja: Radom / Warszawa

Post przez AndyRad » niedziela, 7 kwietnia 2013, 09:23

Tomcio55, może zapodaj kilka fotek swojej makiety - przyznam, że jestem ciekaw zastosowanych przez Ciebie w niej rozwiązañ - szczególnie kwestia demontażu ogona bez demontażu modelu z budki.
Andy
______________
DX6i, DX7
Katana MD, Samson II 35E, T-REX 500-AirWolf, T-REX 500-Hughes 500E
www.rcradom.pl
Obrazek

 
Posty: 700
Dołączył(a): piątek, 6 sierpnia 2010, 18:41

Post przez tomcio55 » wtorek, 16 kwietnia 2013, 16:45

Makieta oblatana dzisiaj, ale mam 2 problemy. Pierwszy to nie wiem co ¼le złożyłem ale popychacz serwa ogonowego uparcie ocierał się o ściankę ogona makiety. W instrukcji jest wersja na pasek, ja mam ogon na wałek, ale to chyba nie stanowi? Musiałem delikatnie wyciąć mały otwór wzdłuż ogona makiety (około 3 cm) i pręt popychacza lekko wystaje poza obudowę, nie wiem - próbowałem wszystkiego ale się ociera (znaczy teraz po wycięciu "szparki" już nie).
Drugi problem to Helicommand. Tryb poziomowania działa wyśmienicie, ale jak włączę pozycjonowanie to model dostaje drgawek, wcześniej jeszcze przed makietą ten tryb też powodował lekkie wibracje, teraz makieta to potęguje. Zmniejszę jeszcze czułość tego trybu, może to coś pomoże.
Lama V4 Extreme
Blade CX2
Protos 500 + Flymentor
T-REX 250 ze stabilizacj± 3 osiow± Walkery
Blade 400 w odbudowie
KDS-450 Quiet
COPTERX 500 TT + Helicommand 3A
T-REX 500ESP + Helicommand 3d

Avatar użytkownika
 
Posty: 322
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 17:45
Lokalizacja: Radom / Warszawa

Post przez AndyRad » wtorek, 16 kwietnia 2013, 21:41

popychacz serwa ogonowego uparcie ocierał się o ściankę ogona makiety

- standard w tych makietach - zapewne w koñcówce ogona makiety - średnica ogona u wylotu jest zbyt mała :? . Niezależnie od sposobu napędziania ogonka zawsze tak będzie, aż do momentu, jak właściwie nie wyprofilujesz popychacza - trzeba go po prostu odpowiednio wygiąć na koñcówce.
Andy
______________
DX6i, DX7
Katana MD, Samson II 35E, T-REX 500-AirWolf, T-REX 500-Hughes 500E
www.rcradom.pl
Obrazek

Advertisement

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Makiety do Heli

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość