Teraz jest piątek, 17 listopada 2017, 23:21

epheli.pl

Wortal pilotów helikopterów RC

Mój Tarot 450 FBL DFC Iron-man edition

Wszystko co upiększa nasz heli, malunki, kabinki, tuningi własne pomysły.

Moderator: VIRUS-RC

  • Advertisement


Avatar użytkownika
 
Posty: 576
Dołączył(a): czwartek, 21 lipca 2011, 20:19
Lokalizacja: Łódź

Mój Tarot 450 FBL DFC Iron-man edition

Post przez zborecque » niedziela, 22 marca 2015, 17:51

Jak już kiedyś pisałem w tym In-Boxie: http://epheli.pl/index.php?name=PNphpBB ... 6d27fc138f wrzucam fotki zainstalowanej kabinki Iron-Mana, przy okazji relacji z małego zimowego przeglądu mojego helika :)

Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek



Helik na nowy sezon dostał nowe zębatki:

Obrazek

Tarotowska zębatka skośna + skośna atakująca 12T (wcześniej było 13T).


Poza tym wymieniona głowica + tarcza na Tarot DFC:

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek



Wykonana jest całkiem porządnie, ładnie spasowana i skręcona. Jest tylko jeden mały mankament - dodany do głowicy wał główny jest wyra¼nie krótszy:

Obrazek

Domyślam się, że w DFC nie jest potrzebny standardowej wysokości wał, niemniej jednak do mojej wersji ramy (TAROT 450 PRO) w zasadzie nie pasuje. Da się go co prawda zamontować, ale po założeniu tarczy i głowicy nie da się praktycznie ustawić helika. Kąty zerowe wypadają w bardzo niskim położeniu tarczy - ok 8 mm nad pierścieniem mocującym wału i to przy maksymalnie skręconych ramionach okuć. Może można zastosować dłuższe (nie mam akurat pod ręką), ale i tak nie da się skrócić ramion okuć bo są na sztywno, poza tym mam wrażenie, że ruch tarczy jest mocno ograniczony. Zastosowałem więc zwykły wał, ale z nim też jest trochę zabawy: mimo wszystko jest minimalnie za długi, i trzeba mocno porozciągać popychacze i ramiona okuć, ale udało mi się w miarę tak dobrać długości, aby tarcza była mniej więcej pośrodku, dobrze wypośrodkowana a wszystkie popychacze miały spory zapas gwintu wkręconego w siebie :-) Wydaje się, że będzie, OK, ale jedno mnie trapi: ten krótszy wał ma większy otwór mocujący huba głowicy - pasuje tam grubsza śruba. Do zwykłego wału trzeba zastosować mniejszą śrubę, i zastanawiam się czy tak może być. Z jakieś powodu do tej głowicy producent zastosował grubszą śrubkę; nie wiem czy zastosowanie cieñszej nie skoñczy się jakąś katastrofą w locie. Czy siły działające na hub i wał są większe w DFC? Czy to tylko taka finezja Tarota z tą śrubką?
Czy ktoś bawił się z tą głowicą DFC? Nie było problemów z dopasowaniem i regulacją? Może do kita w wersji Tarot 450 V2 pasuje lepiej? Tam jest trochę zmieniona rama.



Poza tym helik został ogólnie wyczyszczony, dostał nowe łopaty główne i ogonowe (ogonowe - bo trzeba było je i tak wymienić - tak się szybko ścierają, że trzeba je zmieniać co kilkadziesiąt lotów, a łopaty główne - bo mają fragment w tym samym kolorze co ogonowe :) ) i instalację oświetleniową. Na razie taką zwykłą z HK. Kiedyś może się pokuszę o coś fajniejszego, odpalanego z nadajnika z emulacją oświetlenia lotniczego.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 4388
Dołączył(a): sobota, 14 lipca 2012, 17:21
Lokalizacja: Bielsko-Biała (EPBA)

Mój Tarot 450 FBL DFC Iron-man edition

Post przez Viper81 » niedziela, 22 marca 2015, 22:08

Piękna robota pilocie Tarota :) Heli przygotowany na nowy sezon.
Wał DFC jest krótszy od wału pod FBL. Większy otwór jest w wale i głowicy. Dałeś tam śrubę od FBL ??? Nie ma luzu ?
W FBL jest śruba M2 x 10 z nakrętką a w DFC jest M 2,5
Na fotkach widzę, że snapy masz dość mocno wykręcone. Nie za mocno ?
Wał DFC jest krótszy co w połączeniu z głowicą DFC daje lepszą manewrowość śmigłowca w stosunku do standardowego FBL.
THIS IS THE PART OF ME...

Pozdrawiam
Krzysiek "Viper" HELI DRIVER :)

Avatar użytkownika
 
Posty: 576
Dołączył(a): czwartek, 21 lipca 2011, 20:19
Lokalizacja: Łódź

Mój Tarot 450 FBL DFC Iron-man edition

Post przez zborecque » poniedziałek, 23 marca 2015, 23:50

Dzięki :)

Tak, dałem śrubę od FBL, bo ta od DFC nie było szansy aby weszła. Po dociągnięciu trzyma ładnie, poza tym na głowicy po bokach jeszcze jest po małej śrubie, które dodatkowo trzymają hub do wału.
Snapy są OK - te od okuć trzymają się pięknie - są wkręcone na maksa (dałem inne, pomarañczowe snapy - one są chyba trochę inaczej wykonane niż oryginalne czarne, i po wkręceniu na maksa została taka odległość), a popychacze tarcza-serwa trochę mają wystającego gwintu, ale i tak większość gwintu jest w snapach wkręcona. Raczej trzyma dobrze. Chociaż mam trochę obaw. Będziemy to kontrolować podczas pierwszych lotów. Czym się może objawiać gdyby jednak taka konstrukcja głowicy była nieco za słaba?

Krótszy wał jak już pisałem raczej nie wchodzi w grę. Może gdyby istniały krótsze te ramiona okuć - dałbym radę, ale i tak mam wrażenie, że miejsca na ruch tarczy jest strasznie mało i np. maksymalny przechył przy maksymalnych kątach będzie powodował zahaczanie o coś (o ramę, albo o dolną część huba).

Może niedługo pojawią się w fotki z powietrza :)
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 4388
Dołączył(a): sobota, 14 lipca 2012, 17:21
Lokalizacja: Bielsko-Biała (EPBA)

Mój Tarot 450 FBL DFC Iron-man edition

Post przez Viper81 » wtorek, 24 marca 2015, 00:06

Jeżeli masz to dobrze skręcone nic nie powinno się dziać. Głowicą się na razie nie przejmuj :) Wytrzyma. Gdyby ta śruba miała duży luz to istniałoby ryzyko minimalnego, ale jednak obrotu głowicy na wale i mogłoby zacząć giąć tą śrubę. Ale tym się nie przejmuj bo jeżeli głowica dobrze siedzi na wale powinno być ok :) Czekam na te fotki. Koniecznie wieczorem z oświetleniem :)
THIS IS THE PART OF ME...

Pozdrawiam
Krzysiek "Viper" HELI DRIVER :)

Avatar użytkownika
 
Posty: 576
Dołączył(a): czwartek, 21 lipca 2011, 20:19
Lokalizacja: Łódź

Mój Tarot 450 FBL DFC Iron-man edition

Post przez zborecque » wtorek, 24 marca 2015, 19:37

Oświetlenie było przygotowane raczej do lotów dziennych. Jeden z kolegów na polu zwrócił mi uwagę, że czasem jak tak oddalam się moją 450-tką to dobrze byłoby dla orientacji zapodać mu coś białego na przód i czerwonego na tył. W sensie światełek. Posłuchałem go i przygotowałem takie proste oświetlenie z HK. Co prawda w wersji zielono - czerwonej, ale i tak wygląda super, i powinno trochę polepszyć oreintację.

Niemniej, jeśli chodzi o loty WIECZORNE to tylko z tymi łopatami:

Obrazek Obrazek

:D :D :D



Specjalnie je na chwilę zamieniłem do wykonania fotek :) How crazy am I?
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 221
Dołączył(a): piątek, 14 listopada 2014, 16:21

Mój Tarot 450 FBL DFC Iron-man edition

Post przez Mikolaj.waw » wtorek, 24 marca 2015, 19:58

Festyn przyjechał :mrgreen:
,,Najwiecej do powiedzenia maj± ci co nic nie specjalnego nie osi±gneli,,

Avatar użytkownika
 
Posty: 576
Dołączył(a): czwartek, 21 lipca 2011, 20:19
Lokalizacja: Łódź

Mój Tarot 450 FBL DFC Iron-man edition

Post przez zborecque » wtorek, 24 marca 2015, 20:03

@Mikolaj.waw oj tam oj tam... To tylko w mieszkaniu tak wygląda. Na zewnątrz te światełka powinny wyglądać mniej "odpustowo" :) A w bardzo słoneczny dzieñ to podejrzewam, że na fotkach nie będzie ich widać.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 4388
Dołączył(a): sobota, 14 lipca 2012, 17:21
Lokalizacja: Bielsko-Biała (EPBA)

Re: Mój Tarot 450 FBL DFC Iron-man edition

Post przez Viper81 » wtorek, 24 marca 2015, 20:08

zborecque napisał(a):How crazy am I?


Very Crazy Dude !!! :D
Zrób jeszcze zdjęcia w plenerze na tle granatu nieba tuż po zachodzie słoñca. Będzie czad ! :)
THIS IS THE PART OF ME...

Pozdrawiam
Krzysiek "Viper" HELI DRIVER :)

Avatar użytkownika
 
Posty: 576
Dołączył(a): czwartek, 21 lipca 2011, 20:19
Lokalizacja: Łódź

Re: Mój Tarot 450 FBL DFC Iron-man edition

Post przez zborecque » wtorek, 24 marca 2015, 20:09

Viper81 napisał(a):Zrób jeszcze zdjęcia w plenerze na tle granatu nieba tuż po zachodzie słoñca. Będzie czad ! :)


Taki jest plan dude!! Nie kuś bo wyjdę teraz na pole :)
Obrazek

Advertisement


Powrót do Pimp my Heli - West Coast

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości