Teraz jest niedziela, 17 grudnia 2017, 14:00

epheli.pl

Wortal pilotów helikopterów RC

Pierwszy tarot 450 - pytania

Wszystko o najpopularniejszej kultowej 450

Moderatorzy: maczar, hevi, Oli89

  • Advertisement


Avatar użytkownika
 
Posty: 4413
Dołączył(a): sobota, 14 lipca 2012, 17:21
Lokalizacja: Bielsko-Biała (EPBA)

Post przez Viper81 » sobota, 14 marca 2015, 00:19

A no pamiętam jak to obliczaliśmy :) Czyli RPM prawidłowe. Ale z napięciami schodzisz do 3,72/celkę :) Ja staram się poniżej 3,8 V/ celkę nie schodzić. Może temu moje trurnigy nano-tech nazywane przez wielu pilotów " kiepskimi " , mają się całkiem dobrze po kilkuset lotach. Tzn. czuję już wyra¼nie spadek wydajności ale nadal da się latać 4,30 - 5 minut do tych 3,8 V / celę.
Ktoś kiedyś napisał, że widocznie te pakiety mają spory zapas a ja nie żyłuję ich. Coś w tym musi być.

Piszesz o kulce serwa ogonowego. Czyli co ? ¯e tłukła Ci o skrzynkę ogonową ? Ty u siebie obracałeś sterowanie ogonem z tego co pamiętam.
THIS IS THE PART OF ME...

Pozdrawiam
Krzysiek "Viper" HELI DRIVER :)

Avatar użytkownika
 
Posty: 82
Dołączył(a): wtorek, 28 października 2014, 22:07

Post przez Ptah » sobota, 14 marca 2015, 13:05

3,72/celę to u mnie równo 80% rozładowania, czyli wartość poniżej której nie powinno się schodzić, więc chyba rzeczywiście skrócę loty.
Niektórzy te turnigy bardzo chwalą, inni mają problemy z puchnięciem po kilkudziestu cyklach, pewne jest to, że rozładowując mniej pakiet znacznie wydłużasz jego żywotność :). Pakiet rozładowywany do 50% wytrzyma nawet 4x dłużej w porównaniu do pakietu rozładowywanego do 100% ¼ródło

Chwilo wróciłem do standardowego sterowania ogonem - jak walczyłem z machaniem na boki sprawdzałem każdą możliwą przyczynę jaka mi przyszła do głowy. Jutro sprawdzę opcję z wydłużaniem popychacza i to co mi przyszło do głowy czyli przesunąć kulkę dalej na orczyku serwa ogonowego - aktualnie jest na 7 milimetrach.
Heli: Tarot 450v2 fbl beastx
Apka: DX8
£adowarka: Turnigy Reactor 300W + 2 po³±czone zasilacze max 400W

Avatar użytkownika
 
Posty: 576
Dołączył(a): czwartek, 21 lipca 2011, 20:19
Lokalizacja: Łódź

Post przez zborecque » sobota, 14 marca 2015, 14:04

Ptah napisał(a):Niektórzy te turnigy bardzo chwalą, inni mają problemy z puchnięciem po kilkudziestu cyklach


Właśnie dlatego, aby to sprawdzić na zeszły sezon kupiłem sporo Turnigów. Głównie Nano-Tech. Na 10 pakietów 2200 Nano Tech (ok. 50 lotów na każdym, rozładowywane do maks. 3,80, ale zwykle tak do 3,90) 2 są wyra¼nie okrąglejsze i słabsze, ale latać można na wszyskich. Na 2 pakiety 2250 Nano Tech jeden jest do dzisaj twardy jak skała (ok. 30 lotów), a drugi już odłożony na półkę, bo przypomina beczkę (też ok. 30 lotów) - te również były rozładowywane równo. Niebieskie (zwykłe) Turnigy 2200 przez 4 lata nie sprawiały problemów, ale spadek mocy jest już taki, że raczej nimi nie latam (trzymają ok. 2 minut). Spuchł tylko jeden z nich (na sześć sztuk) - i to praktycznie na samym początku, wyglądało to na wadę fabryczną.

Wychodzi zatem na to, że tak po prostu jest - jakiś procent jest wadliwy. Jak kupisz jeden, dwa pakiety, to masz ze 20% szans, że trafisz gówniany. Jak ich kupisz dużo - to będziesz miał mniej więcej 80% dobrych :) I tyle :)
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 4413
Dołączył(a): sobota, 14 lipca 2012, 17:21
Lokalizacja: Bielsko-Biała (EPBA)

Post przez Viper81 » niedziela, 15 marca 2015, 01:05

Obrazek

To moja trzódka pakietów :) Po kilku setkach lotów... Czy coś im dolega ? Widocznie mam zaj.... szczęście :)
1x Giant Power 35C 2200 mAh
4x Turnigy Nano-Tech 45-90C 2200 mAh
THIS IS THE PART OF ME...

Pozdrawiam
Krzysiek "Viper" HELI DRIVER :)

Avatar użytkownika
 
Posty: 576
Dołączył(a): czwartek, 21 lipca 2011, 20:19
Lokalizacja: Łódź

Post przez zborecque » niedziela, 15 marca 2015, 15:34

No to jak już się chwalimy, to poniżej i moja bateria baterii :)

Obrazek



Od lewej:
1, 2 - pakiety Nano Tech 2250 mAh 65 - 130 C (jeden lata, twardy jak cegła, drugi beczka)
01, 01 - pakiety Nano Tech 2200 mAh 35 - 70 C (dwa pełne sezony, bardzo słabe, latają czasem jak pogoda ładna i się nie chce z pola wracać, trzymają ok. 2 - 3 minut)
1 - 6 - pakiety Nano Tech 2250 mAh 45 - 90 C (po jednym sezonie, wszystkie OK, chociaż widać delikatne puchnięcie w różnym stopniu)
i na koñcu dwa HAIYIN kupione w Krośnie na próbę, dość słabe (25C), jeden latany 25 razy, drugi jeszcze świeży. Oba twarde jak cegła. Pomimo niskiego C lata się na nich całkiem dobrze. Przy pleckach trochę może się dusi, ale do spokojnych lotów postępowych są naprawdę akceptowalne.

Na wszystkich pakietach mam zaznaczone po ilu są lotach (kropkami).
Obrazek

 
Posty: 78
Dołączył(a): wtorek, 9 maja 2006, 16:18
Lokalizacja: Poznañ

Re:

Post przez Maciej » czwartek, 24 listopada 2016, 13:05

Ptah napisał(a):Obrazek


Wiem że temat zabytkowy, ale jedna uwaga dla autora -

Zdecydowanie nie warto przeciągać antenek przez elementy które urywają/łamią się przy glebie. Podwozie jest takim elementem - w momencie zbyt twardego lądowania ułamie się albo wyrwie i szarpnie za antenkę. Pół biedy jak ją po prostu urwie, gorzej jak naderwie ją w środku, albo naderwie złącze w odbiorniku - polecisz z taką anteną i stracisz zasięg.

Najlepiej montować antenkę na tyle delikatnie, żeby wysunęła albo wyrwała się podczas gleby - np. na cienką taśmę klejącą, pomiędzy rzepy itp.
R50 Titan
E-max 450
FrankenBelt CP(X) FBL :twisted:
T-Rex600NSP

Avatar użytkownika
 
Posty: 4413
Dołączył(a): sobota, 14 lipca 2012, 17:21
Lokalizacja: Bielsko-Biała (EPBA)

Re: Pierwszy tarot 450 - pytania

Post przez Viper81 » czwartek, 24 listopada 2016, 22:58

Maciek racja. Przy 2,4 GHz nie ma z tym problemu bo antenki są krótkie. Na fotce jest chyba model ze starszym odbiornikiem 35 albo 40 MHz.
W rureczce w okół podwozia puszczano antenkę.
THIS IS THE PART OF ME...

Pozdrawiam
Krzysiek "Viper" HELI DRIVER :)

 
Posty: 78
Dołączył(a): wtorek, 9 maja 2006, 16:18
Lokalizacja: Poznañ

Re: Pierwszy tarot 450 - pytania

Post przez Maciej » środa, 30 listopada 2016, 13:12

2,4GHz, czy FM - nie ważne - wiem z doświadczenia, że każdą antenę można urwać/naderwać przy glebie jeśli jest przetknięta przez sztywne elementy.
R50 Titan
E-max 450
FrankenBelt CP(X) FBL :twisted:
T-Rex600NSP

Avatar użytkownika
 
Posty: 4413
Dołączył(a): sobota, 14 lipca 2012, 17:21
Lokalizacja: Bielsko-Biała (EPBA)

Re: Pierwszy tarot 450 - pytania

Post przez Viper81 » środa, 30 listopada 2016, 21:27

Tylko 2,4 z reguły są na tyle krótkie że nie ma potrzeby ich nigdzie przetykać. Taki szczegół.
THIS IS THE PART OF ME...

Pozdrawiam
Krzysiek "Viper" HELI DRIVER :)

 
Posty: 22
Dołączył(a): środa, 15 lipca 2015, 22:51
Lokalizacja: G³osków Letnisko

Re: Pierwszy tarot 450 - pytania

Post przez PanByku » piątek, 2 grudnia 2016, 20:13

A to ciekawe Viper co piszesz, bo posiadając Graupnera z HoTTem, w odbiorniku 8-mio kanałowym, mam 15cm anteny. To chyba nie mało, a są i dłuższe.. I niby na 2,4. Co by rozwiać wątpliwości mowa o MZ-24. I to nie jest odosobniony przypadek. W sensie producent.

Avatar użytkownika
 
Posty: 4413
Dołączył(a): sobota, 14 lipca 2012, 17:21
Lokalizacja: Bielsko-Biała (EPBA)

Re: Pierwszy tarot 450 - pytania

Post przez Viper81 » piątek, 2 grudnia 2016, 23:00

Zgoda :)
Ja mam FrSky. Długość anteny w standardzie jest jak na fotce poniżej

Obrazek

Czyli szału nie ma. Nie trzeba przetykać przez rurki, przywiązywać etc. Jak już coś to można delikatnie gumą modelarską uchwycić a w razie crash-a się wysunie - sprawdzone w boju. Działa.

Oczywiście można dokupić dłuższe anteny na podmianę, jeśli zachodzi taka potrzeba :
Obrazek

Antena to w zasadzie tylko ta odsłonięta część nieprzykryta płaszczem koncetryka. Ważne jest, żeby ta nieodsłonięta część miała około 31,25 mm.

Y= Długość fali [m]
C= Prędkość światła ( 300000000 [m/s ]) w próżni. W atmosferze ziemskiej przyjmuje się około 95% tej wartości.
f= częstotliwość

Długość fali dla częstotliwości 2,4 GHz wynosi więc Y=0,125m czyli 125 mm
Powszechnie stosowane są antenki 1/4 lub 1/2 długości fali.
Więc dla
1/4Y mamy 31,25 mm
1/2Y mamy 62,5 mm

W sumie to tyle w temacie. Należy rozróżnić długość całego przewodu antenowego od długości czynnej samej anteny.
W dużych modelach, latających daleko i wysoko warto stosować dłuższe przewody i prowadzić tak, żeby uzyskiwać dobry sygnał w każdej pozycji modelu.
W przypadku śmigłowców należy unikać chowania anteny za elementy z włókien węglowych ponieważ te negatywnie wpływają na jakość sygnału i zasięg. Włókno szklane czyli wszelkie obudowy, kabinki nie tłumią mocno fal radiowych w przeciwieństwie do włókien węglowych.

W śmigłowcach RC nie ma potrzeby stosowania długich przewodów antenowych. Wystarczy krótki przewód z zachowaną czynną długością anteny 1/4Y czyli 31,25 mm.

U ciebie przewód jest dłuższy. Być może odbiornik ma zastosowanie bardziej uniwersalne jeśli chodzi o małe i duże modele. Ale masz rację, żeby przewodów antenowych nie mocować na sztywno.
THIS IS THE PART OF ME...

Pozdrawiam
Krzysiek "Viper" HELI DRIVER :)

 
Posty: 78
Dołączył(a): wtorek, 9 maja 2006, 16:18
Lokalizacja: Poznañ

Re: Pierwszy tarot 450 - pytania

Post przez Maciej » wtorek, 6 grudnia 2016, 16:54

Viper81 napisał(a):Zgoda :)
Ja mam FrSky. Długość anteny w standardzie jest jak na fotce poniżej


Futabowe są takie same, a jednak da się je urwać. Wiem z doświadczenia :wink:

Chodzi o to, żeby przyczepić antenkę np. taśmą klejącą albo rzepem, tak żeby wysunęła się z mocowania bez problemu. Szkoda niepotrzebnie rozwalić gniazdo na płytce odbiornika za kilka stówek.
R50 Titan
E-max 450
FrankenBelt CP(X) FBL :twisted:
T-Rex600NSP

Avatar użytkownika
 
Posty: 4413
Dołączył(a): sobota, 14 lipca 2012, 17:21
Lokalizacja: Bielsko-Biała (EPBA)

Re: Pierwszy tarot 450 - pytania

Post przez Viper81 » wtorek, 6 grudnia 2016, 22:49

Maciej napisał(a):Chodzi o to, żeby przyczepić antenkę np. taśmą klejącą albo rzepem, tak żeby wysunęła się z mocowania bez problemu. Szkoda niepotrzebnie rozwalić gniazdo na płytce odbiornika za kilka stówek.



Viper81 napisał(a):Nie trzeba przetykać przez rurki, przywiązywać etc. Jak już coś to można delikatnie gumą modelarską uchwycić a w razie crash-a się wysunie - sprawdzone w boju. Działa.


Dokładnie to napisałem :wink:
THIS IS THE PART OF ME...

Pozdrawiam
Krzysiek "Viper" HELI DRIVER :)

Advertisement

Poprzednia strona

Powrót do T-rex 450

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość