Teraz jest sobota, 18 listopada 2017, 23:13

epheli.pl

Wortal pilotów helikopterów RC

Upgrade napędu KDE do 600-ki ESP

Wszystko o 600, do wyboru elektro lub nitro.

Moderator: Klenio

  • Advertisement


Avatar użytkownika
 
Posty: 4388
Dołączył(a): sobota, 14 lipca 2012, 17:21
Lokalizacja: Bielsko-Biała (EPBA)

Upgrade napędu KDE do 600-ki ESP

Post przez Viper81 » środa, 1 listopada 2017, 01:07

Postanowiłem w moim ESP, którego szykuję pod makietę zainstalować upgrade od KDE.

Obrazek
Obrazek
Do tego zestawu mam piniona 11T od Lynxa

Wszystko pięknie ale coś nie funka. O zainstalowaniu tego zestawu dedykowanego poniekąd dla Trexa 600 - również ESP, na wale DFC dla ESP nie ma nawet mowy. Koło główne dotyka ramy i w żaden sposób nie da się go obniżyć...

Na moim wale od głowicy multiblade jest na szczęście ruchomy pierścień ustalający dzięki któremu mogłem odległość koła głównego od ramy. Ale pierścień ten ogranicza jedynie ruch koła w dół wraz z wałem. Nie zabezpiecza przed ruchem do góry. Niestety koło dotyka ramy. Grzybek tulei chowa się w dole bloku łożyska a koło dotyka ramę. Ta sama tuleja w połączeniu z uchwytem na koło 170T pasuje dobrze. Kupiłem więc podkładki 10.1 x 14 x 0,25. Musiałem użyć aż 5 sztuk, wsadzając je pod dolne łożysko bloku wału, żeby uzyskać jakieś odsunięcie i zapobiec ruchowi wału z kołem do góry. Ale i tak jest blisko.

Do tej pory latałem na zestawie z nowym typem kasety, nową tuleją
Obrazek
Koło główne Mod 0.7 170T a autorotacyjne Mod 0.6 180T

Rozmawiałem sporo z Patrickiem Koeglerem CEO KDE.
Wszystko miało pięknie pasować, byłem o tym zapewniany a teraz jego ludzie sami nie wiedzą o co biega.

Teraz zastanawiam się czy kaseta od 600 PRO
Obrazek

w połączeniu z kołem głównym Align Mod 1 112T

Obrazek

na mojej tulei łożyska jednokierunkowego ( taka sama jak w PRO) i kołem autorotacyjnym Mod 0.6 180T współpracujące z kołem napędu ogona 40T będzie jakimś rozwiązaniem? Wiem że są koła 131T Mod 0.8 współpracujące z kołem 34T ale czy konieczna jest ta wymiana?
Przy 180/40 mam przełożenie 4,5 : 1 czyli jak na 170 T w oryginale. Nie mam zamiaru latać na 100% obrotów silnika i wyliczyłem, że przy 70% obrotów będę miał podobne obroty wirnika głównego i ogonowego jak przy 100% obrotów na pinionie 12T i kole głównym 170T ( silnik Turnigy H3736 1330 kV)

Czy ktoś przerabiał ten temat ???
Chcę do makiety wsadzić silnik na 12s Scorpion HK 3536 510 kV. Naczytałem się sporo o obieraniu kół głównych z zębów przez mocniejsze silniki. Więc zasadności wymiany koła głównego nawet nie mam zamiaru kwestionować. Zasadności doboru silnika także. To ma być mocna makieta nie służąca tylko do zawisów przy nodze i do latania w kółko :)

Mechanika ESP jest w dalszym ciągu najlepszą opcją budowy makiet. Są firmy które do dzisiaj produkują klony ESP z powodzeniem.
Przykładem jest Flascher 600 czy Phoenixtech 600.

Zastanawiam się co robię źle, że upgrade KDE nie pasi bez kilku podkładek. Trochę to kłopotliwe wywalać heli na plecy i od dołu wsuwać wał, żeby podkładki nie wypadły.
THIS IS THE PART OF ME...

Pozdrawiam
Krzysiek "Viper" HELI DRIVER :)

Avatar użytkownika
 
Posty: 4388
Dołączył(a): sobota, 14 lipca 2012, 17:21
Lokalizacja: Bielsko-Biała (EPBA)

Re: Upgrade napędu KDE do 600-ki ESP

Post przez Viper81 » środa, 8 listopada 2017, 21:05

Ponieważ w Polsce nie znalazł się nikt kto miałby odpowiedni zasób wiedzy na w/w temat zasięgnąłem porady u kolegów zza naszej zachodniej granicy. Śmiglak już oblatany na kole KDE 112T mod 1. Przekładnia pracuje cicho no i jest mniej stresu że zęby polecą :lol:
THIS IS THE PART OF ME...

Pozdrawiam
Krzysiek "Viper" HELI DRIVER :)

Advertisement


Powrót do T-rex 600

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości