Teraz jest czwartek, 22 lutego 2018, 05:19

epheli.pl

Wortal pilotów helikopterów RC

Lama po kilku sekundach spada i kręci się - silnik czy 4in1

Wszystko o śmigłowcach Lama
  • Advertisement


 
Posty: 258
Dołączył(a): niedziela, 29 sierpnia 2010, 20:51
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki

Post przez se-ba1 » poniedziałek, 30 września 2013, 22:15

Viper81 napisał(a):W regulatorze 3 in 1 w Big Lamie palą się głównie tranzystorki IRF7413Z N-MOSFET. Przy właściwej esksploatacji stockowych silników można na nich dość długo polatać. Ważne by silniki schładzać po każdym locie i dać po kropelce oleju na tulejki silników. Ja na moich stockowych 370-kach latałem rok prawie codziennie po kilka pakietów. Natomiast "tuningowe" silniki xtreme 380BL paliły tranzystorki notorycznie. Dlatego z nich zrezygnowałem.


Wszystko się zgadza... ;)
Ważne tylko, żeby wychwycić ten właściwy moment, gdy szczotki się już naprawdę koñczą albo coś innego powoduje opory. Bo jak nie to tranzystory do wymiany. A bywa że ścieżki na płytce się tak spalą że nie ma właściwie co regenerować...

Avatar użytkownika
 
Posty: 129
Dołączył(a): czwartek, 17 września 2009, 16:18

Post przez sebex13 » wtorek, 1 października 2013, 18:21

Viper81 napisał(a):Możesz też spróbować "na sucho" zamieniając złącza silników które masz miejscami. Tylko pamiętaj zmienić biegunowość silników poprzez obrócenie wtyczek tak, zeby uzyskać obroty silników we właściwe strony. Próbuj i pisz co się dzieje. Jeżeli problem się powtórzy to moze być winny 4 in 1.


Zrobiłem tak i heli już przy mnimalnym dodaniu gazu kręcił się jak porąbany. Próbowałem wszystkie kombinacje z tymi złączami (przy niektórych trzeba było łopaty zamienić miejscami) i tylko przy standardowej kombinacji heli wzlatywał w górę a przy reszcie kombinacji kręcił się jak szalony lub trząsł się do przodu,tyłu i na boki.


se-ba1 napisał(a):A objaw wylogowywania się elektroniki zaraz po starcie to może być również jeden z symptomów koñczącego się silnika lub silników. Zbyt duże obciążenie na tranzystory mocy i wylogowanie... Wink


Czyli tranzystorki jeszcze nie są do wymiany - prędzej silniki tak ? Jak to z tymi tranzystorkami jest - jak się zepsują to heli wogóle nie działa ? Sądząc po zdjęciach które dodałem są jeszcze dobre czy nie ?
Silnik , odbiornik , aparatura i Twoja mina nie jest ponura :D

KOB E-Sky - mój helix
T-Rex 500 - nie mam... ale chcia³bym mieæ :wink:

Cessna 480 (Cessunia :) ) - mój p³atowiec

Avatar użytkownika
 
Posty: 4446
Dołączył(a): sobota, 14 lipca 2012, 17:21
Lokalizacja: Bielsko-Biała (EPBA)

Post przez Viper81 » wtorek, 1 października 2013, 20:38

Wymieñ silniki bo jak spalisz tranzystory albo co gorsza upalisz ścieżki na płytce to koszty będą większe niż zakup dwóch silniczków. Skoro robiłeś kombinacje z przewodami zasilającymi a mimo to dalej była "dyskoteka" to wiele wskazuje na silniki. Ale po mojemu to wystarczyło podłaczyć wtyczki na odwrót i jedną z nich obrócić żeby zmienić biegunowość. Łopat nie trzeba było przekładać. Model również powinien się wznieśc tylko powinien po pewnym czasie zrobić to co opisywałeś w pierwszym poście z tym, że zasilanie silników byłoby z innych wyjść kontrolera. Pozwoliłoby Ci to jednoznacznie zdiagnozować padający silnik. Gdyby mimo zamiany silnikow nadal padał ten przypisany okreslonemu wyjsciu kontrolera to wskazywaloby na awarię kontrolera.
Spróbuj jeszcze albo zamawiaj silniki.
THIS IS THE PART OF ME...

Pozdrawiam
Krzysiek "Viper" HELI DRIVER :)

Avatar użytkownika
 
Posty: 2101
Dołączył(a): poniedziałek, 26 listopada 2012, 22:29
Lokalizacja: Go³dap

Post przez zyjek » środa, 2 października 2013, 11:04

Zwróć uwagę czy silniki nie wydają z siebie dziwnych d¼więków takiego szurania to po 1 kolejna sprawa sprawd¼ czy płytka kontrolera się nie grzeje jakoś nadmiernie. Może się okazać że w silnikach koñczą się szczotki i kontroler a konkretnie mosfet'y ( koñcówki mocy ) w nim zawarte dostają strzałów napięcia co je wykañcza ponieważ słaby kontakt szczotek z komutatorem jest i przebicia powstają.
Co do wpuszczania kropelki oleju na silniki to czy ja wiem czy to tak wydłuża życie ? W sumie to jest łożysko ślizgowe z mosiądzu ( czyli praktycznie samo smarujące łożysko ).
Dwóch zawsze ich jest. Nie mniej, nie wiêcej. Mistrz i uczeñ.
Moim sprzymierzeñcem jest Moc i potê¿nym sprzymierzeñcem ona jest...
Pamiêtaj czego siê nauczy³e¶.|Ocaliæ ciê to mo¿e!

Avatar użytkownika
 
Posty: 1898
Dołączył(a): czwartek, 5 maja 2011, 20:35
Lokalizacja: Rzeszów

Post przez qemay » środa, 2 października 2013, 12:16

Viper81 napisał(a):Wymieñ silniki bo jak spalisz tranzystory albo co gorsza upalisz ścieżki na płytce to koszty będą większe niż zakup dwóch silniczków. Skoro robiłeś kombinacje z przewodami zasilającymi a mimo to dalej była "dyskoteka" to wiele wskazuje na silniki. Ale po mojemu to wystarczyło podłaczyć wtyczki na odwrót i jedną z nich obrócić żeby zmienić biegunowość. Łopat nie trzeba było przekładać. Model również powinien się wznieśc tylko powinien po pewnym czasie zrobić to co opisywałeś w pierwszym poście z tym, że zasilanie silników byłoby z innych wyjść kontrolera. Pozwoliłoby Ci to jednoznacznie zdiagnozować padający silnik. Gdyby mimo zamiany silnikow nadal padał ten przypisany okreslonemu wyjsciu kontrolera to wskazywaloby na awarię kontrolera.
Spróbuj jeszcze albo zamawiaj silniki.


No nie do koñca. Trzeba by jeszcze rewers żyroskopu obrócić (a tego zrobić się chyba nie da). Bo po zamianie silników, żyroskop sterujący nie tym silnikiem pogłębia wychylenia modelu. I mamy szaleñczo kręcącą się lamę :).

Albo zmieniamy i wtyczki i silniki miejscami (i pewnie polaryzację)
albo zmieniamy wtyczki i polaryzacje i rewers żyroskopu.
albo zmieniamy wtyczki i zamieniamy pary śmigieł... ale wtedy flybar chyba będzie ¼le działał. (wyprzedzenie nie w tą stronę??)

Podpis usuniêto z powodu podejrzenia o kryptoreklamê.

Avatar użytkownika
 
Posty: 4446
Dołączył(a): sobota, 14 lipca 2012, 17:21
Lokalizacja: Bielsko-Biała (EPBA)

Post przez Viper81 » środa, 2 października 2013, 20:24

qemay napisał(a):
Viper81 napisał(a):Wymieñ silniki bo jak spalisz tranzystory albo co gorsza upalisz ścieżki na płytce to koszty będą większe niż zakup dwóch silniczków. Skoro robiłeś kombinacje z przewodami zasilającymi a mimo to dalej była "dyskoteka" to wiele wskazuje na silniki. Ale po mojemu to wystarczyło podłaczyć wtyczki na odwrót i jedną z nich obrócić żeby zmienić biegunowość. Łopat nie trzeba było przekładać. Model również powinien się wznieśc tylko powinien po pewnym czasie zrobić to co opisywałeś w pierwszym poście z tym, że zasilanie silników byłoby z innych wyjść kontrolera. Pozwoliłoby Ci to jednoznacznie zdiagnozować padający silnik. Gdyby mimo zamiany silnikow nadal padał ten przypisany okreslonemu wyjsciu kontrolera to wskazywaloby na awarię kontrolera.
Spróbuj jeszcze albo zamawiaj silniki.


No nie do koñca. Trzeba by jeszcze rewers żyroskopu obrócić (a tego zrobić się chyba nie da). Bo po zamianie silników, żyroskop sterujący nie tym silnikiem pogłębia wychylenia modelu. I mamy szaleñczo kręcącą się lamę :).

Albo zmieniamy i wtyczki i silniki miejscami (i pewnie polaryzację)
albo zmieniamy wtyczki i polaryzacje i rewers żyroskopu.
albo zmieniamy wtyczki i zamieniamy pary śmigieł... ale wtedy flybar chyba będzie ¼le działał. (wyprzedzenie nie w tą stronę??)


Wiesz co qemay może masz faktycznie rację bo juz nie pamiętam jak było u mnie. Wysłałem moją Big Lamę z reklamacją tuningowych silników xtreme 380BL po tym jak spaliły mi 2 razy mosfety. Reklamacje rozpatrzono pozytywnie, przelutowano mosfety na nowe, silniki wymieniono mi na stockowe 370-ki i dostałem zwrot kasy za te "tunningowe" badziewia, tylko Big Lama wróciła właśnie z tylnym silnikiem wpiętym w koñcówkę silnika przedniego a przedni wpiety był w miejsce tylnego, przy czym silnik przedni trafił na tył a tylny na przód. Wiem, że jedna wtyczka była odwrócona o 180 stopni czyli zmieniona polaryzacja. Łopaty były chyba prawidlowo zamontowane. Nie kapnąłbym się nigdy gdyby nie to, że przedni silnik ma krótsze przewody i były one mocno naciagnięte... Ale z żyroskopem nic nie robiłem. Wszystko działało jak ta lala.
Zyjek z tą kropelką oleju to nie mój patent. Jest człowiek, który kocha się w Big Lamach i na You Tube zrobił videoporadnik http://www.youtube.com/watch?v=aBMisKagoV8 Wklejam tylko linka do pierwszej części ale jest ich wiele. Ta kropelka oleju jest naprawdę pomocna. Dwa komplety stockowych silników "zaje¼dziłem" w ten sposób, że tulejki przyjęły kształt jajowaty od tarcia. Po przejściach z "cudami" techniki xtreme 380BL powiedziałem sobie, że muszę spróbować z tym olejem. Efekt-rok latania. Zero nadmiernych luzów, zero pisków, zero chrobotania. Silniki jakby mniej się grzały. Helikopter cichszy w locie. Same zalety. Naprawdę warto spróbować. "Just a tiny drop of oil" jak mówi pan na filmiku. Pozdrawiam.

Avatar użytkownika
 
Posty: 129
Dołączył(a): czwartek, 17 września 2009, 16:18

Post przez sebex13 » wtorek, 8 października 2013, 19:22

Witam
Tak więc w myśl Waszych porad w piątek zakupiłem silniki. Kupiłem na Rc4maxie bo tanio :D (38 zł dwa silniki) - obawy były wielkie gdyż sklep posiada opinie jakie posiada [ale ta cena.. :D].
Przyszły wczoraj - wymiana i pierwszy pakiet. Helikopter nie spadł cały czas latał bezproblemowo. Dzisiaj wylatałem kolejny pakiet - też bezproblemowo, czyli można uznać, że usterka zlikwidowana.
Dzięki wszystkim za porady ;) Nie wpadłbym na to, że silniki (szczotki) szwankują - raczej bym niepotrzebnie grzebał przy 4in1 lub go wymienił.

A tak jeszcze poza tematem - warto wlutować bezpieczniki w silniki ? Jeśli tak to jakie ?

Pozdrawiam
Silnik , odbiornik , aparatura i Twoja mina nie jest ponura :D

KOB E-Sky - mój helix
T-Rex 500 - nie mam... ale chcia³bym mieæ :wink:

Cessna 480 (Cessunia :) ) - mój p³atowiec

 
Posty: 258
Dołączył(a): niedziela, 29 sierpnia 2010, 20:51
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki

Post przez se-ba1 » wtorek, 8 października 2013, 20:18

A no to gratulejszyn z powodu zwalczenia problemu. :)
O bezpiecznikach się nie wypowiem gdyż ich nigdy nie używałem. Wiem tylko, że są.

Avatar użytkownika
 
Posty: 2101
Dołączył(a): poniedziałek, 26 listopada 2012, 22:29
Lokalizacja: Go³dap

Post przez zyjek » wtorek, 8 października 2013, 20:25

sebex13 napisał(a):Witam
Tak więc w myśl Waszych porad w piątek zakupiłem silniki. Kupiłem na Rc4maxie bo tanio :D (38 zł dwa silniki) - obawy były wielkie gdyż sklep posiada opinie jakie posiada [ale ta cena.. :D].
Przyszły wczoraj - wymiana i pierwszy pakiet. Helikopter nie spadł cały czas latał bezproblemowo. Dzisiaj wylatałem kolejny pakiet - też bezproblemowo, czyli można uznać, że usterka zlikwidowana.
Dzięki wszystkim za porady ;) Nie wpadłbym na to, że silniki (szczotki) szwankują - raczej bym niepotrzebnie grzebał przy 4in1 lub go wymienił.

A tak jeszcze poza tematem - warto wlutować bezpieczniki w silniki ? Jeśli tak to jakie ?

Pozdrawiam


Kolego nie ma tam żadnych bezpieczników i żadne nie są potrzebne jedyne co jest to kondensator rozruchowy.
Dwóch zawsze ich jest. Nie mniej, nie wiêcej. Mistrz i uczeñ.
Moim sprzymierzeñcem jest Moc i potê¿nym sprzymierzeñcem ona jest...
Pamiêtaj czego siê nauczy³e¶.|Ocaliæ ciê to mo¿e!

Avatar użytkownika
 
Posty: 4446
Dołączył(a): sobota, 14 lipca 2012, 17:21
Lokalizacja: Bielsko-Biała (EPBA)

Post przez Viper81 » wtorek, 8 października 2013, 23:22

Nie stresuj się bezpiecznikami tylko lataj kolego!!! Od tego masz kolegów żeby Ci podpowiadali :-) Gratuluję samodzielnej naprawy!!!
THIS IS THE PART OF ME...

Pozdrawiam
Krzysiek "Viper" HELI DRIVER :)

Avatar użytkownika
 
Posty: 1898
Dołączył(a): czwartek, 5 maja 2011, 20:35
Lokalizacja: Rzeszów

Post przez qemay » środa, 9 października 2013, 08:55

zyjek napisał(a):(...)
Kolego nie ma tam żadnych bezpieczników i żadne nie są potrzebne jedyne co jest to kondensator rozruchowy.


No właśnie nie ma i chyba cały interes polega na tym by go założyć. Zwłaszcza jak ma się silniejsze silniki i obawiamy się o 4w1 :) Wstawiamy odpowiednio dobrany bezpiecznik polimerowy i... w najgorszym przypadku powinniśmy mieć spadającą lamę :) ale z całym 4w1. Bezpiecznik po ostygnięciu zaczyna przewodzić dalej.

Niektórzy stosowali, ponoć pomaga. Inni latają bez i też żyją :)

Podpis usuniêto z powodu podejrzenia o kryptoreklamê.

Advertisement

Poprzednia strona

Powrót do Lama

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość