Teraz jest niedziela, 22 kwietnia 2018, 01:18

epheli.pl

Wortal pilotów helikopterów RC

Żyroskopy po kretach..

Czyli wszystko o sprzęcie, który steruje naszym ogonem :)

Moderator: kenobi36

  • Advertisement


 
Posty: 7241
Dołączył(a): wtorek, 8 grudnia 2009, 12:20

Post przez kenobi36 » sobota, 14 września 2013, 09:25

Nigdy mi żyroskop nie padł mimo setki kretów.
Wirowanie i nerwowe zachowanie ogona najczęściej jest spowodowane wadliwą mechaniką.
Nie noże być oporów, mechanika musi chodzić gładko. Jeśli model lubi zawirować lub kopie ogonem to trzeba zmienić łożyska w środku okuć ogonowych przy czym zakładając nowe trzeba je wcisnąć do koñca napierając na zewnętrzną bieżnię (a nie wsadzić i wkręcić śrubę).
Wibracje też wpływają na płynność i nerwowość żyroskopu, niewyważony wirnik ogonowy, główny lub wałek napędu ogona.
SAB Goblin 700, T-Rex Gasser 700, Goblin 500, Protos Mini
RCmaniak.pl - Century Radikal - SAB Goblin - MSHeli - ALZRC czê¶ci T-Rex i X5 - Blade Helis and Tuning - Brain - MKS - RJX - PowerHD

 
Posty: 323
Dołączył(a): piątek, 31 grudnia 2010, 20:22
Lokalizacja: Warszawa Tarchomin

Post przez rchelifun » sobota, 14 września 2013, 09:30

Ja kretowałem heliki wiele razy, nigdy żyrko mi nie padło.
Może więcej ćwicz na symulatorze, będziesz mniej kretował w realu.
Jerzy

1st RC Heli Sqn: T-Rex600 CF FBL, T-Rex500, T-Rex450 Sport, Hexa z Naz± + GoPro & other planes
AURORA 9, DX6i

Avatar użytkownika
 
Posty: 118
Dołączył(a): poniedziałek, 11 lutego 2013, 17:11

Post przez szymo198906 » sobota, 14 września 2013, 10:09

rchelifun napisał(a):Ja kretowałem heliki wiele razy, nigdy żyrko mi nie padło.
Może więcej ćwicz na symulatorze, będziesz mniej kretował w realu.


Częstotliwość kretowania to co 60 lotów czasami żadziej. Ćwicze i to dużo, ale mniejsza z tym. Najważniesza sprawa jest znaleść przyczyne siadania żyrek w moim przypadku. Macie jakieś pomysły?

Kolego Aikus mam wyciągnąć regiel podłączyć zasilanie i miernik do przewodów idących na odbiornik i walić nim o stół i patrzeć na wyświetlacz ??

Kolego kenobi36 mechanika naprawde wierz mi chodzi płynnie bo nauczyłem się już przez ten cały czas z heli obchodzić.

 
Posty: 2855
Dołączył(a): czwartek, 8 listopada 2007, 02:16
Lokalizacja: Tu w tym mieście Wadowicach wszystko sie zaczęło

Post przez Wiktor » sobota, 14 września 2013, 11:07

jesli ogon robi niekontrolowane ruchy to mogą być uszkodzone (naderwane)przewody/styki a co do zasilania to proponuje dodać kondensator 3300uf
http://www.hobbyking.com/hobbyking/stor ... duct=16223
acha
przewodów od serwa ogonowego nie owijasz przypadkiem wokół jakiegoś elementu?
Ostatnio edytowano sobota, 14 września 2013, 14:09 przez Wiktor, łącznie edytowano 1 raz
lataæ to cza umiæ
klimatyzatory Kraków

 
Posty: 7241
Dołączył(a): wtorek, 8 grudnia 2009, 12:20

Post przez kenobi36 » sobota, 14 września 2013, 11:07

Nie da się sprawdzić łożysk w okuciach. Dopóki nie ma potężnej siły odśrodkowej to kręcą się zawsze łagodnie.
Po prostu trzeba je wymienić.
SAB Goblin 700, T-Rex Gasser 700, Goblin 500, Protos Mini
RCmaniak.pl - Century Radikal - SAB Goblin - MSHeli - ALZRC czê¶ci T-Rex i X5 - Blade Helis and Tuning - Brain - MKS - RJX - PowerHD

Avatar użytkownika
 
Posty: 118
Dołączył(a): poniedziałek, 11 lutego 2013, 17:11

Post przez szymo198906 » sobota, 14 września 2013, 11:37

Ja zawsze wkładam w łożysko jakiś pasujący wkrętak i kręce nim przeginając go od osi symetrii i wtedy czuć jakieś przeskakiwania czego w nowych lożyskach nie ma. Dodatkowo wcześniej gdy jeszcze okucia są zamocowane ciągne je i czasami po krecie jedno potrafi odejść kilka mm od huba czyli po łożyskach.
Zapominacie że po zmianie żyra na nowe wszelkie odpały ogona znikają i wszystko jest jak należy.
T-rexy: 450, 700N, 800E, Gobliny 500 i Speed :)

 
Posty: 3334
Dołączył(a): sobota, 9 maja 2009, 00:35

Post przez Aikus » sobota, 14 września 2013, 16:33

Nie no OK - ja przyujmuje za pewnik, ze zyrka Ci padaja.
Szukamy tylko wlasciwej przyczyny tego padania.

Testowanie napiecia beca miernikiem przy jego jednoczesnym ostukiwaniu nie jest pewnie glupim pomyslem.
Inny test to obciazanie regla silnikiem i obserwacja co sie dzieje z napieciem na becu.
Jeszcze inny test to obciazanie samego beca - podlaczyc wszystkie serwa, zablokowac czyms mozliwowsc ruchu (chocby reka zatrzymac tarcze) i kazac sie tym serwom "silowac z zelazem"... i obserwowac co wtedy sie dzieje z napieciem.

Caly czas zgaduje, bo nawet podobnych problemow na szczescie nigdy nie mialem...
... ale gdybym mial to tak bym zaczynal je diagnozowac.

Avatar użytkownika
 
Posty: 118
Dołączył(a): poniedziałek, 11 lutego 2013, 17:11

Post przez szymo198906 » sobota, 14 września 2013, 19:39

W wolnej chwili obadam sprawe. Póki co ide przecierać szejsetunie z oleju. PS Zanim zacznę próby regla to odłącze żyrko aby znów jakieś na zabawkę dla kota nie poszło hehe.
T-rexy: 450, 700N, 800E, Gobliny 500 i Speed :)

 
Posty: 3334
Dołączył(a): sobota, 9 maja 2009, 00:35

Post przez Aikus » sobota, 14 września 2013, 20:38

No no... moze pomysl o tym kondensatorze 3mF o ktorym mowi Wiktor... 3mF to duza pojemnosc, moze duzo poprawic w stabilnosci pracy BECa, zarowno pochlonie szpilki jak i posluzy za dobry bufor przy chwilowych duzych poborach... No bo nie oszukujmy sie, jak zablokujesz wszystkie serwa i kazesz im sie silowac z zelazem to one tyle pradu beda braly w normlanych warunkach tylko przez ulamki sekund. Na takie ulamki sekund kondensator wystarczy...

A co do szesetuni ... z oleju powiadasz... (Zatem zgaduje ze Nitrus... )
Jakie tam masz zyrko? Jak je zasilasz? Tam nie masz problemow? Jedno zyrko lata dlugo i nic mu sie nie dzieje?

Avatar użytkownika
 
Posty: 118
Dołączył(a): poniedziałek, 11 lutego 2013, 17:11

Post przez szymo198906 » sobota, 14 września 2013, 20:55

Owszem nitro. Tam mam gp780 i teraz takie założyłem do 450 i jak na tą chwilę jest cacy bo jeszcze nie kretowany. W 600 od czerwca miałem jedno tylko awaryjne lądowanie spowodowane poślizgiem sprzęgła i utracie obrotów na wirniku. Poszło podwozie i tyle. Latam nią ciągle i jest git. A zasilana z tzw sralajnowego 2in1 voltage reg... pakietem 7.4
T-rexy: 450, 700N, 800E, Gobliny 500 i Speed :)

Avatar użytkownika
 
Posty: 118
Dołączył(a): poniedziałek, 11 lutego 2013, 17:11

Post przez szymo198906 » czwartek, 31 października 2013, 19:35

Wracając do tematu i podejrzewając regiel chciałem Was zapytać o piskanie silnikiem. Czasami gdy podłączam pakiet silnik bardzo głośno piszczy a czasami ledwo słychać. Nieważne czy jest po lotach czy przed. W drugiej 450 również tak się dzieje. Czy to normalne?
T-rexy: 450, 700N, 800E, Gobliny 500 i Speed :)

 
Posty: 3334
Dołączył(a): sobota, 9 maja 2009, 00:35

Post przez Aikus » czwartek, 31 października 2013, 20:12

Tak, to normalne. Zalezy od tego jak akurat ustawi sie wirnik magnesami w stosusnku do elektromagnesow.
Zrob eksperyment: Pokrec silnikiem w czasie kiedy on sobie popiskuje :wink:

Avatar użytkownika
 
Posty: 118
Dołączył(a): poniedziałek, 11 lutego 2013, 17:11

Post przez szymo198906 » czwartek, 31 października 2013, 20:21

No tak :) Podpinałem miernik stukałem regiel i nic się nie dzieje z napięciem. Jedynie skacze gdy podpinam pakiet. Na początku 5.1 volta potem 5.5. Może żeby zabezpieczyć gyro przed prądami dać step downa przez żyro?
T-rexy: 450, 700N, 800E, Gobliny 500 i Speed :)

 
Posty: 3334
Dołączył(a): sobota, 9 maja 2009, 00:35

Post przez Aikus » czwartek, 31 października 2013, 20:26

Eee tam, przeciez to dobre napiecia, co chcesz...

Avatar użytkownika
 
Posty: 118
Dołączył(a): poniedziałek, 11 lutego 2013, 17:11

Post przez szymo198906 » czwartek, 31 października 2013, 20:37

No to już nie wiem co było przyczyną zdychania żyrek 790 ... i pewnie to pozostanie zagadką. I tak sobie myśle o tym bo chciałem z jednej 450 wywalić pręta i wstawić 3gx`a ale czy warto ...

Advertisement

Poprzednia strona

Powrót do Żyroskopy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość